Polityka prywatności i pliki cookies Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Czytaj więcej
Trwa kampania społeczna „NGO bez barier” w ramach projektu pt. „Lubelscy Liderzy Dostępności”, sfinansowanego przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021–2030. Projekt jest realizowany przez Związek Stowarzyszeń Forum Lubelskich Organizacji Pozarządowych. Celem projektu jest wzmocnienie pod względem strategicznym rozwoju Lubelskiego Partnerstwa na Rzecz Dostępności (LPnRD), które jest płaszczyzną współpracy na rzecz zapewnienia dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami w woj. lubelskim.
Kryzys nie pyta – czy jesteśmy przygotowani?
Scenariusz przyszłości – przygotuj się na to, czego jeszcze nie ma. Stabilne i przewidywalne czasy, jakie do tej pory znaliśmy – dobiegają końca. Sytuacje kryzysowe i zagrożenia przestały być wyjątkiem. Jeszcze niedawno kryzys kojarzył się przede wszystkim z sytuacją wyjątkową – czymś, co pojawia się nagle i po jakimś czasie wszystko wraca do normy. Dzisiaj dynamiczne zmiany stały się elementem naszej codzienności. Oznacza to, że skończył się czas neutralności i stania z boku. Toczona wojna za wschodnią granicą Polski, cyberataki, czy dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji (AI) – pokazują, że NGO muszą być odporne oraz przygotowane na funkcjonowanie w różnych warunkach. Nie możemy przewidzieć wszystkich kryzysów. Możemy jednak sprawić, aby NGO potrafiły się na nie mądrze przygotować. Nie możemy zatrzymać fal, ale możemy nauczyć się surfować.
Zapewnienie odporności NGO nie jest pojedynczym działaniem, ale złożonym procesem wielowymiarowym. Jest zdolnością organizacyjną, która przenika – strategię, zarządzanie finansami, czy korzystanie z nowoczesnych technologii cyfrowych i narzędzi AI. Budowanie odporności zaczyna się na długo przed wystąpieniem pierwszych oznak kryzysu. Przyszłość nie należy tylko do NGO, które przewidują zmiany – ale przede wszystkim do tych, które najlepiej potrafią się do nich dostosować. Kryzys jest momentem prawdy. Pokazuje – czy strategia rzeczywiście działa? Czy procedury są skuteczne?
Odporność NGO oznacza zdolność do aktywnego działania pomimo nagłych zmian spowodowanych – przepisami prawnymi, kryzysem finansowym, odejściem liderów, czy zmianą trendów społecznych. Kryzys nie zaczyna się wtedy, gdy pojawia się problem. Najpierw pojawiają się sygnały ostrzegawcze – uzależnienie od jednego źródła finansowania, narastające konflikty, przestarzałe technologie, brak kompetencji cyfrowych, utrata kluczowych partnerów, czy przeciążenie liderów. Początkowo są to drobne symptomy. Jeżeli organizacja ich nie dostrzega, mogą przekształcić się w poważne zagrożenie.
Odporność to zdolność do – przewidywania, reagowania na zmiany, przetrwania, adaptacji i odbudowy po kryzysie. Jednak najważniejsza zmiana musi nastąpić w sposobie myślenia NGO. Odporność strategiczna wymaga zmiany sposobu zarządzania organizacją – przejścia od zarządzania stabilnością do zarządzania niepewnością. O krok dalej idzie inteligentna organizacja pozarządowa (Smart NGO), która buduje kulturę organizacyjną, gdzie błędy są traktowane jako cenna informacja zwrotna, zaś kryzys jako impuls do wprowadzania innowacji i rozwoju.
Technologie cyfrowe można kupić – system informatyczny można wdrożyć – procedury można opracować. Jednak nie można kupić odporności organizacyjnej. Smart NGO musi być przygotowana na zdarzenia mało prawdopodobne – ale o dużych konsekwencjach. Nie chodzi tylko o plan awaryjny, ale o zbudowanie odporności opartej na – elastyczności, współpracy i ciągłym uczeniu się.
Najlepszym sposobem przewidywania przyszłości jest jej tworzenie
NGO nie są w stanie przewidzieć przyszłości – ale mogą przygotować się na jej różne warianty. Wobec tego zachodzi konieczność odejścia od biernego reagowania na zmiany. Nie należy biernie czekać na sytuacje kryzysowe w przyszłości – ale z wyprzedzeniem przygotowywać się na to co nieuniknione. Pod tym względem Smart NGO jest organizacją odporną instytucjonalnie, która potrafi się dostosować do nowych wyzwań. Organizacja odporna nie pyta – czy zmiana nadejdzie? Pyta – jak przygotujemy się na zmianę, której jeszcze nie potrafimy przewidzieć?
Odporność NGO już dawno przestała kojarzyć się głównie ze zdolnością do przetrwania kryzysu w przypadku – utraty finansowania, problemów techniczno-lokalowych, czy związanych z utrzymaniem zatrudnienia kadry. Zapewnienie odporności wymaga nie tylko planowania, ale też eksperymentowania. Jednak trudno będzie tworzyć innowacyjne rozwiązania pod presją czasu. Dlatego odporna organizacja stara się z wyprzedzeniem rozpoznawać sygnały nadchodzącego kryzysu – zanim stanie się on faktem. Odporność to coś więcej niż przetrwanie – to zdolność do zmiany bez utraty własnej tożsamości.
Tradycyjne NGO działają przeważnie reaktywnie, czyli podejmują działania w odpowiedzi na zaistniałą sytuację – a nie z własnej inicjatywy. Zazwyczaj organizacje szukają rozwiązania w momencie zaistnienia problemu oraz mobilizują siły dopiero w obliczu kryzysu. Pod tym względem Smart NGO działa proaktywnie – stale obserwuje otoczenie, analizuje ryzyka, przygotowuje się na różne scenariusze zanim zmiana przerodzi się w kryzys. Nie tylko reaguje na przyszłość – ale aktywnie ją współtworzy. Oznacza to odejście od reagowania na zaistniałe zdarzenia dopiero wtedy – gdy pojawi się kryzys.
Smart NGO nie czeka biernie na kryzys
Przyszłość należy do NGO – odpornych, współpracujących oraz wykorzystujących nowe technologie cyfrowe i narzędzia AI. Organizacje stosujące AI będą mogły szybciej analizować zmiany w otoczeniu, czy reagować na sytuacje kryzysowe. W przyszłości przewagę będą miały NGO, które potrafią – uczyć się, współpracować oraz odpowiedzialnie wykorzystywać potencjał nowych technologii. Technologia wprawdzie nie zastąpi odporności organizacji pozarządowych, ale może zwielokrotnić ich możliwości. Stąd inteligentna odporność na kryzys (Smart Resilience) to nowatorskie podejście do zarządzania NGO w świecie, w którym kryzysy i nieprzewidywalność stały się codziennością. Tradycyjne podejście do odporności można sprowadzić do pytania – czy jeżeli nadejdzie kryzys, to organizacja go przetrwa? Inteligentna organizacja pozarządowa stawia znacznie ambitniejszy cele pytając – czy potrafimy przewidzieć zmianę, przygotować się na nią, wyciągnąć wnioski z kryzysu i wykorzystać tę wiedzę do dalszego rozwoju? Inteligentna odporność NGO nie jest strategią przetrwania, ale strategią rozwoju w warunkach niepewności.
Smart NGO to wizja nowej generacji organizacji, która potrafi się zmieniać nie tracąc swoich wartości. Nie próbuje przewidzieć całej przyszłości. Zamiast tego tworzy organizację, która będzie w stanie poradzić sobie nawet wtedy – gdy przyszłość okaże się inna, niż zakładano. Nie mówi – kryzys się nie wydarzy. Mówi – jeżeli się wydarzy, to będziemy przygotowani. To organizacja, która potrafi przewidzieć zagrożenie, przygotować ludzi i zasoby, szybko zareagować, czy dostosować się do nowych warunków. Smart NGO podejmuje działa z wyprzedzeniem – planuje i podejmuje inicjatywę zanim pojawi się problem. Odporne NGO przewiduje ryzyka – zamiast reagować dopiero na zaistniałe zagrożenie (gaszenie pożaru). Smart NGO analizuje sygnały ostrzegawcze i przygotowuje plany awaryjne na różne scenariusze. Taka organizacja posiada rozwinięte mechanizmy odporności organizacyjnej i zarządzania kryzysowego.
Odporność organizacyjna na sytuacje kryzysowe
Odporność organizacyjna oznacza zdolność NGO do przewidywania zagrożeń, szybkiego reagowania na kryzysy, adaptacji do nowych warunków oraz odbudowy po wystąpieniu sytuacji nadzwyczajnych. Tradycyjne rozumienie odporności często zakłada, że organizacja powinna wrócić do stanu sprzed kryzysu. Współczesne podejście przewiduje zdolność do ulepszenia stworzonego modelu działania, a nie tylko przetrwanie. Jeżeli pandemia COVID-19 zmusiła NGO do cyfryzacji, to po pandemii nie powinna ona całkowicie wracać do analogowego modelu. Jeżeli kryzys pokazał zależność od jednego źródła finansowania, to organizacja powinna zdywersyfikować przychody.
Nadal pozyskiwanie środków finansowych na rozwój NGO stanowi kluczowe wyzwanie. Organizacja, która jest całkowicie uzależniona, od jednego źródła finansowania, jest szczególnie podatna na kryzys. Chodzi o finansową niezależność pozwalającą stabilnie realizować misję społeczną. Odporność finansowa oznacza zerwanie z powszechnie stosowanym przez większość NGO modelem działania – od grantu do grantu. NGO często błędnie definiują swoją działalność głównie na podstawie realizowanych projektów. Ponadto zazwyczaj przygotowują koncepcję projektu – dopiero, gdy jest ogłoszony konkurs. Jednak wtedy może być już za mało czasu na przygotowanie dobrego projektu.
Takie podejście może ograniczać strategiczne myślenie. Organizacja nie zarządza wyłącznie projektami – ale swoim rozwojem. To zasadnicza różnica. Każdy projekt ma swój początek i koniec. Osoby decyzyjne w NGO muszą myśleć o tym, co będzie z organizacją – gdy skończą się projekty. W tym wypadku odporność oznacza – tworzenie rezerw, kontrolowanie kosztów i przygotowanie wariantów działania na wypadek spadku przychodów. Wymaga to budowania portfela finansowego – gdzie granty powinny być tylko jednym z istotnych elementów finansowania działalności.
Odporność społeczna zaczyna się lokalnie
Odporność NGO jest częścią szerszego zjawiska – lokalnej odporności społecznej. W szybko zmieniającym się świecie coraz większego znaczenia nabiera zdolność społeczeństwa do wspólnego działania. Nadal jako społeczeństwo jesteśmy przyzwyczajeni do działania spontanicznego w obliczu zagrożenia – na zasadzie pospolitego ruszenia. Odporność społeczna to oddolna zdolność społeczeństwa i wspólnot lokalnych do szybkiego reagowania, współdziałania, adaptacji i odbudowy w obliczu kryzysów, oparte na – wzajemnym zaufaniu, silnych relacjach sąsiedzkich, znajomości zasobów i gotowości do zaangażowania w ramach wolontariatu. Budowana jest na najniższym poziomie. Obejmuje nie tylko umiejętność reagowania na kryzysy i szybkiego powrotu do równowagi, ale także wzajemnego zaufania i codziennego zaangażowania w życie społeczności lokalnej.
Obecnie odporność społeczna stanowi jeden z kluczowych czynników decydujących o tym – jak skutecznie społeczeństwo radzi sobie w sytuacjach zagrożenia? Odporność społeczna jest procesem długotrwałym. Oznacza zdolność społeczeństwa do reagowania na sytuacje nadzwyczajne. Nie powstaje ona w chwili wystąpienia kryzysu – wtedy jest już za późno. Kryzys nie jest momentem budowania zaufania. Reakcja w sytuacji wystąpienia kryzysu – to jedynie egzamin zaufania zbudowanego wcześniej.
Smart NGO opiera swoje działania na relacjach międzyludzkich i budowaniu zaufania społecznego. Ludzie są pierwszą linią odporności. Najważniejsze są zasoby ludzkie, które w czasie kryzysu stają się realną siłą wspierającą. Odporność społeczna odnosi się do siły więzi międzyludzkich oraz wsparcia, jakie jednostka otrzymuje od swojego otoczenia. To one sprawiają, że organizacje nie działają same, zaś wspólnota jest w stanie stawić czoła wyzwaniom. Kryzys jednej organizacji staje się doświadczeniem całej sieci współpracy. W tym zakresie kluczową rolę mogą odegrać NGO, które są najbliżej spraw społecznych. Organizacje pozarządowe budują odporność społeczną poprzez codzienną – często niewidoczną pracę. Ich największym kapitałem jest zaufanie społeczne oraz znajomość lokalnych zasobów.
Nieprzypadkowo uważa się, że kluczowym elementem systemu bezpieczeństwa są NGO i aktywna społeczność lokalna – które najlepiej znają potrzeby społeczne oraz potrafią działać szybko i skutecznie. Tam powstają więzi, które później pozwalają reagować na sytuacje kryzysowe. Jest to szczególnie widoczne na szczeblu lokalnym, gdzie NGO i aktywni mieszkańcy na co dzień budują więzi oraz gotowość do wzajemnej pomocy.
Mądry uczy się – na cudzych błędach, zaś rozsądny – na własnych
Smart NGO dąży do bycia – mądrym przed szkodą. Nie czeka na rozwój wydarzeń – ale przygotowuje się na nie. Nie pyta – czy kryzys nadejdzie? Zamiast tego pyta – jak przygotować się na zmiany, których jeszcze nie potrafimy określić? Ludzie nie boją się ewolucji – obawiają się chaosu organizacyjnego. Często nie wynika on z istoty samej zmiany. Każda próba radykalnych zmian może wywołać opór. Natomiast odpowiednio uzasadnione reformy będą rodzić zaangażowanie.
Tradycyjna organizacja stara się odbudować po kryzysie. Natomiast Smart NGO wychodzi z kryzysu silniejsza, bardziej kompetentna i lepiej przygotowana na przyszłość, ponieważ potrafi wyciągnąć wnioski do dalszego rozwoju. Nie zawsze porażka musi być automatycznie przeciwieństwem sukcesu. Nie chodzi o to, aby nigdy nie przeżywać kryzysu, ale o to – aby kryzys czynił organizację silniejszą. Wnioski z każdego kryzysu stają się lekcją, jak też bezpośrednim impulsem do wdrażania reform.
Kryzys, z którego nie wyciągamy wniosków – jest kosztem. Błąd, z którego wyciągamy wnioski – staje się doświadczeniem. Organizacje, które potrafią analizować własne błędy i wdrażać usprawnienia, budują przewagę nie tylko w sytuacjach nadzwyczajnych – ale w codziennej działalności. Odporność nie polega na tym, że organizację nic nie złamie. Polega na tym, że NGO potrafi się – podnieść, dostosować i wrócić mądrzejsze o doświadczenie.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem NIW-CRSO.
Więcej na: www.liderzydostepnosci.pl/ngo-bez-barier/
Polityka prywatności i pliki cookies Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Czytaj więcej
