Trwa kampania społeczna „Senior 60+ bez barier” w ramach projektu pt. „Senior 60+ bez barier – samoorganizacja seniorów na rzecz dostępności. Edycja II” sfinansowanego z Programu wieloletniego na rzecz Osób Starszych „Aktywni+” na lata 2021-2025. Edycja 2025. Oferta zadania jest realizowana przez Związek Stowarzyszeń Forum Lubelskich Organizacji Pozarządowych.
To kampania edukacyjna i zarazem akcja informacyjna na temat dostępności skierowana przede wszystkim do środowiska senioralnego. Celem kampanii społecznej „Senior 60+ bez barier” będzie m.in. zwiększenie świadomości społecznej oraz wypromowanie idei samoorganizacji seniorów dot. partycypacji społecznej osób 60+ w zakresie niwelowania barier architektonicznych w przestrzeni miejskiej Lublina. Kampania będzie również służyła promowaniu grup samopomocowych oraz członkostwa w organizacjach pozarządowych, które działają na rzecz seniorów. Ponadto będzie promować podejmowanie działań rzeczniczych i aktywizujących środowisko seniorów, w celu reprezentowania ich własnych interesów (na zasadzie self-adwokatów).
Integralną częścią kampanii społecznej będzie konferencja „Senior 60+ bez barier” w Lublinie upowszechniająca wyniki zadania oraz uroczyste rozdanie zaświadczeń ukończenia szkolenia „Senioralni Liderzy Dostępności”.
Więcej o projekcie na stronie:
www.flop.lublin.pl/senior-60-bez-barier2
Z tabletem na spacer badawczy – społeczny monitoring dostępności przestrzeni publicznej
Czasem nawet drobny szczegół decyduje o tym, czy senior szybko i bezpiecznie dotrze do celu. W tym zakresie sztuczna inteligencja może na wiele sposobów wspierać proces monitorowania przez seniorów występowania barier w przestrzeni miejskiej. Aplikacje mobilne, oparte na rozpoznawaniu obrazu, pomogą analizować otoczenie oraz przewidywać – gdzie mogą występować bariery architektoniczne. Systemy analizy danych miejskich potrafią wykrywać miejsca niebezpieczne lub niedostępne dla osób o ograniczonej mobilności.
W erze AI osoby starsze mogą stać się nie tylko użytkownikami dostępnej przestrzeni publicznej, ale coraz częściej – ich współtwórcami i społecznymi recenzentami. Seniorzy mogą brać udział w projektach pilotażowych, w których będą testować działania nowych narzędzi AI. A tym samym realnie wpływać na ich jakość i bezpieczeństwo. Ich doświadczenie – często niedostrzegane w procesach technologicznych – może uchronić twórców programów przed błędami i pomóc uczynić rozwiązania bardziej przyjaznymi dla przyszłych użytkowników.
W tym zakresie środowisko senioralne może odegrać istotną rolę w społecznym mapowaniu barier w najbliższym otoczeniu – z perspektywy użytkowników. Seniorzy mogą uczyć się, jak korzystać z narzędzi AI do mapowania barier, oceny infrastruktury, czy analizy danych przestrzennych. W ten sposób zyskują nie tylko wiedzę, ale też wpływ na otoczenie. Ich aktywność w tym zakresie może pokazać, że technologia AI może być demokratyczna – służyć nie tylko specjalistom, ale każdemu kto chce działać na rzecz dobra wspólnego.
Doświadczenie seniorów jest szczególnie nieocenione przy identyfikacji problemów i projektowaniu rozwiązań, które realnie poprawią komfort życia w mieście. Seniorzy napotykają bariery w przestrzeni miejskiej – schody bez podjazdów, nierówne chodniki, brak czytelnego oznakowania, czy niewystarczające oświetlenie. Seniorzy dobrze wiedzą, gdzie te problemy występują i jakie rozwiązania byłyby praktyczne. Ich wiedza pozwala tworzyć realne, funkcjonalne udogodnienia. Doświadczenie życiowe seniorów w połączeniu z technologią AI daje unikalny efekt. Jednak samo doświadczenie nie wystarczy – potrzebna jest znajomość AI przynajmniej na poziomie podstawowym.
Jeżeli już coś zmieniać, to tylko na lepsze
AI może pomóc seniorom przekształcać obserwacje w realne zmiany, tworząc przestrzeń miejską bardziej przyjazną dla wszystkich. Dostępne aplikacje pozwalają seniorom zgłaszać zdiagnozowane przeszkody w napotkanej przestrzeni publicznej. AI analizuje zgłoszenia i tworzy mapy dostępności w czasie rzeczywistym. Ponadto systemy AI mogą sugerować najbardziej dostępne ścieżki spacerowe lub trasy komunikacji miejskiej. Zainstalowane kamery i algorytmy pomogą wykrywać niebezpieczne miejsca (np. śliskie chodniki, czy nieoświetlone przejścia dla pieszych), i na tej podstawie następnie przesyłać alerty do służb miejskich. Dzięki temu spacer po mieście może dla seniorów stać się przyjemnością – a nie wyzwaniem.
Dzięki społecznemu monitorowaniu dostępności przestrzeni wspólnej, seniorzy będą mogli wpływać na poprawę eliminacji barier architektonicznych w miastach. W ten sposób osoby starsze mogą domagać się respektowania swoich praw związanych z zapewnieniem dostępności w przestrzeni miejskiej. Ponadto seniorzy zyskają poczucie sprawczości, a całe społeczeństwo – bardziej dostępne otoczenie. Przy czym punktem wyjścia powinna być rzetelna inwentaryzacja występujących barier architektonicznych w najbliższym otoczeniu. Tego typu inicjatywa nie tylko poprawi jakość życia seniorów, ale także wzmocni ich pozycję w kształtowaniu polityk miejskich.
Warto, aby głos seniorów był słyszalny przy projektowaniu inteligentnych rozwiązań miejskich – od aplikacji komunikacyjnych po systemy zgłaszania usterek w przestrzeni publicznej. Dzięki technologii AI seniorzy mają szansę mówić głośniej o tym, co trzeba zmienić. Nie tylko zwiększa to skuteczność działań, ale też wzmacnia poczucie sprawczości seniorów, pokazując, że ich głos naprawdę się liczy.
W tym zakresie seniorzy, razem z osobami z niepełnosprawnościami, mogą przeprowadzać wspólne spacery badawcze – służące realizacji społecznych audytów dostępności przestrzeni miejskiej. Mogą oni zbierać informacje dotyczące napotkanych barier, jak też dzielić się swoimi spostrzeżeniami oraz przekazywać lokalnym władzom gotowe raporty zawierające propozycje zmian. Seniorzy mogą też organizować spotkania z przedstawicielami lokalnych władz – aby dzielić się swoimi uwagami na temat potrzeb starszych mieszkańców. W ten sposób sami staną się siłą napędową zmian.
Ufaj technologii AI, ale kieruj się rozsądkiem
Sztuczna inteligencja potrafi wiele, ale nie jest nieomylna. Zaufanie jest dobre – ale kontrola lepsza. W tym zakresie seniorzy dzięki doświadczeniu życiowemu potrafią patrzeć na AI z pewnym dystansem. Cierpliwość i doświadczenie starszego pokolenia sprawiają, że uczą się oni nowych technologii z większym namysłem i pokorą wobec procesu. W tym sensie nabyte z wiekiem doświadczenie życiowe staje się przewagą – a nie przeszkodą. Ponadto cierpliwość i rozwaga towarzyszące starszemu pokoleniu, okazują się tu wielkim atutem.
Seniorzy wiedzą, że AI jest tylko narzędziem i w dodatku czasami omylnym. AI może wykazywać stan halucynacji polegający na generowaniu zmyślonych – ale często przekonujących informacji. Wynikają one z błędnej interpretacji danych pozyskanych przez AI, czy też niekompletnych zbiorów treningowych. Tworzą one treści na podstawie wzorców – ale bez gwarancji ich prawdziwości. Dlatego tak ważne jest zaangażowanie osób starszych w procesy konsultacyjne dotyczące wykorzystania AI w obszarze dostępności. Włączenie seniorów w proces diagnozowania i testowania rozwiązań dostępnościowych pozwala nie tylko zwiększyć skuteczność działań – ale też wzmacnia ich poczucie sprawczości. Takie podejście to nie tylko akt partycypacji – ale też element odpowiedzialności społecznej.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Czy media obywatelskie są gotowe na erę AI?
AI wkroczyła do świata dziennikarstwa szybciej, niż większość z nas się spodziewała. Przez jednych dziennikarzy jest całkowicie ignorowana, przez innych została przyjęta z entuzjazmem. Czy w taki razie media obywatelskie są gotowe na erę AI? Tak – o ile zachowają to, co stanowi ich fundament. W tym zakresie kluczowe staje się umiejętne połączenie technologii AI z wartościami, które stanowią fundament każdego dziennikarstwa – niezależność, zaufanie społeczne i autentyczność. W erze AI te zasady powinny pozostać nienaruszone.
Media obywatelskie stawiają człowieka z centrum uwagi. Tworzą treści w interesie społecznym, aby – informować i wpływać na opinię publiczną. Można je porównać do lustra społecznego, które odbija to – jacy jesteśmy. Sztuczna inteligencja pomoże to lustro wypolerować, ale to my decydujemy – co w nim zobaczymy. Sztuczna inteligencja nie musi stanowić zagrożenia dla rozwoju mediów obywatelskich. Może być początkiem nowej epoki, w której AI i głos społeczeństwa stworzą nową jakość dziennikarstwa. Dzięki temu AI może stać się mikrofonem demokracji – wzmacniającym głos obywateli. Pod tym względem AI posiada duży potencjał, aby znacząco podnieść jakość i efektywność pracy dziennikarzy obywatelskich.
Dynamiczny rozwój mediów obywatelskich nastąpił wraz z pojawieniem się nowych narzędzi i systemów technologicznych. W tym zakresie zwłaszcza Internet ułatwia rozpowszechnianie treści i dotarcie do szerokiego grona odbiorców. Podczas gdy dziennikarstwo zawodowe zazwyczaj korzysta z bardziej tradycyjnych mediów, takich jak – prasa, radio, telewizja, czy nowoczesne platformy internetowe. Stąd działając pod presją ograniczonych zasobów media obywatelskie potrzebują narzędzi AI.
Prawda chodzi w butach z dziurami, ale zawsze dojdzie do celu. AI może biec szybciej, ale to niezależne media obywatelskie, jeżeli pozostaną wierne swoim wartościom – mogą dojść dalej. W obliczu rosnącego wpływu sztucznej inteligencji, media obywatelskie stają przed poważnymi wyzwaniami, jak szansą na rozwój.
Jeśli chcesz iść szybko – idź sam. Jeśli chcesz zajść daleko – idź z innymi. Nie sztuka mieć narzędzie, sztuka wiedzieć, jak go użyć – i właśnie w tym tkwi istota wyzwania, przed jakim stoją media obywatelskie. Nie chodzi o to, aby zachwycić się nowinkami – ale by je mądrze wykorzystać.
Dziennikarstwo oparte na sztucznej inteligencji nie może zastąpić talentu, kreatywności ani umiejętności dziennikarzy. Z jednej strony AI może wyrównać szanse pozbawionych odpowiednich zasobów mediów obywatelskich. Z drugiej jednak strony grozi nam automatyzacja pozbawiona ludzkich refleksji – teksty poprawne językowo, ale bez emocji i lokalnego kontekstu. W sytuacji wszechobecnego zalewu niesprawdzonych i często nieprawdziwych informacji – najcenniejszą wartość stanowi wiarygodność. Redakcje obywatelskie powinny otwarcie informować – kiedy i jak korzystają z AI.
Seniorzy i AI – nowa jakość dziennikarstwa obywatelskiego
Nowe miotły – dobrze zamiatają, ale stare – lepiej kąty znają. I właśnie o to chodzi – by w pogoni za nowoczesnością nie stracić znajomości potrzeb lokalnych społeczności oraz zachować zdrowy rozsądek. Dziennikarstwo obywatelskie jest formą zaangażowania społecznego. Włączenie seniorów w proces tworzenia i planowania treści medialnych może wnieść nową jakość do komunikacji społecznej. Pod tym względem seniorzy, ze względu na swoje doświadczenie życiowe i dysponowanie wolnym czasem, stanowią niewykorzystane zasoby aktywności społecznej. Posiadają oni naturalne predyspozycje do pełnienia roli dziennikarzy obywatelskich. To przede wszystkim ludzie aktywni i ciekawi świata. W dziennikarstwie mogą odnaleźć przestrzeń, w której będą swobodnie wyrażać swoje opinie. Mądrość przychodzi z wiekiem, a nie z technologią. Obecnie to odbiorca, może stać się aktywnym nadawcą przekazu medialnego. Seniorzy wiedzą, jak ważna jest odpowiedzialność za słowo i szacunek do odbiorcy. Potrafią dostrzec kontekst i unikać uproszczeń, które często pojawiają się w szybkich internetowych przekazach, jak też odróżnić prawdę od fałszu. W połączeniu z AI stają się nie tylko użytkownikami nowoczesnych narzędzi, ale też ich świadomymi twórcami i strażnikami uniwersalnych wartości. Ich zaangażowanie w tworzenie treści medialnych sprawia, że przekaz staje się bliższy odbiorcom w każdym wieku.
Seniorzy potrafią patrzeć szerzej – rozumieją kontekst społeczny, pamiętają, jak zmieniały się wartości i relacje w lokalnych społecznościach. To właśnie ich głos, w połączeniu z nowoczesnymi narzędziami AI, może uczynić przekaz medialny bardziej wiarygodny i zwyczajnie ludzki. Ich doświadczenie życiowe i umiejętność patrzenia szerzej, rozumienia kontekstu społecznego, może stanowić gwarancję rzetelności i mądrego przekazu w czasach zalewu sztucznie generowanych treści. Seniorzy mogą wnieść unikalne wartości, których żadna inteligentna maszyna nie jest w stanie zastąpić. Empatia jest czymś, czego nie uda się zaprogramować.
Zazwyczaj dziennikarstwo obywatelskie jest wykonywane przez niezawodowych dziennikarzy, którzy nie posiadają formalnego wykształcenia dziennikarskiego. W związku z tym jakość prezentowanych materiałów i ich zawartość merytoryczna mogą czasem budzić wątpliwości, które bezpośrednio zagrażają wiarygodności i reputacji dziennikarstwa obywatelskiego. Tutaj z pomocą przychodzi technologia AI.
Ufaj, ale sprawdzaj. Świadomy dziennikarz nie ufa bezkrytycznie treścią generowanym przez AI, ale weryfikuje informacje. Bezkrytyczna korzystanie z AI niesie ze sobą wiele zagrożeń. Ponadto wystawia na ryzyko reputację każdego dziennikarza, który przestrzega standardów etycznych, aby zapewnić dokładność i uczciwość w swojej pracy. Pod tym względem AI posiada zdolność do manipulowania opinią publiczną, ponieważ potrafi dynamicznie dostosowywać treści do użytkownika – co grozi zamykaniem odbiorców w bańkach informacyjnych. Ponadto AI ma wbudowaną potrzebę udzielania odpowiedzi, nawet jeśli nie jest pewna faktów. W sytuacjach, gdy nie posiada wystarczających informacji, to stosuje halucynacje – generowanie zmyślonych lub wprowadzających w błąd informacji. Pomimo tego, że mogą brzmieć przekonująco – to nie są oparte na wiarygodnych źródłach.
W tym przypadku wiedza doświadczenie życiowe seniorów daje im przewagę, pozwalającą patrzeć na technologię AI z dystansem i rozwagą. Wprawdzie AI może pisać teksty, ale ostatecznie to ludzie nadają im sens. Oznacza to, że AI nie zastąpi dziennikarzy jak też naturalnej ludzkiej inteligencji – tak, jak druk nie zastąpi autorów tekstów.
Czy korzystanie z AI w dziennikarstwie stanie się nową kompetencją obywatelską?
Jeszcze kilka lat temu nikt nie przypuszczał, że sztuczna inteligencja będzie zastępować ludzi w – pisaniu artykułów, tworzeniu grafik, tłumaczyć materiały, czy analizować dane z prędkością – o jakiej dziennikarze mogli tylko marzyć. Dziś te narzędzia stają się codziennością. AI wkracza w świat informacji, zmieniając nie tylko sposób pracy dziennikarzy – ale także zwiększa oczekiwania odbiorców. Historia dziennikarstwa to historia narzędzi. AI jest jak długopis, którym można napisać coś dobrego.
Sztuczna inteligencja powinna być dostępna dla dziennikarzy obywatelskich o różnym stopniu kompetencji cyfrowych.
Pod tym względem technologia AI nie musi stanowić kolejnej bariery dla seniorów, lecz może być narzędziem nowej formy aktywności społecznej – dziennikarstwa obywatelskiego. AI jest jak samochód – pojedzie, ale tylko wtedy, gdy ktoś trzyma kierownicę. Nie trzeba znać się na budowie silnika, aby móc prowadzić samochód. Wystarczy ciekawość i chęć uczenia się.
Świadome i odpowiedzialne korzystanie z AI w dziennikarstwie może stać się nową kompetencją obywatelską – podobnie jak kiedyś umiejętność czytania, pisania czy obsługi komputera i korzystania z Internetu. Media obywatelskie mogą odgrywać kluczową rolę w budowaniu tych kompetencji. To właśnie przyszłość lokalnego dziennikarstwa – technologia wspierana przez człowieka z sercem. Kto nie nauczy się korzystać z AI, będzie jak analfabeta w świecie pełnym książek – otoczony wiedzą, ale niezdolny jej użyć.
Jednak kompetencje korzystania z AI to nie tylko umiejętność obsługi narzędzi, lecz przede wszystkim zdolność do krytycznego myślenia. Obywatele powinni wiedzieć, że algorytm nie jest neutralny – że powiela wzorce, uprzedzenia i błędy ukryte w danych, na których został wytrenowany.
AI może przejąć powtarzalne i czasochłonne zadania dziennikarskie, które wymagają analizy dużych zasobów danych. Dzięki temu społeczni dziennikarze mogą szybciej reagować na wydarzenia, jak też docierać do szerszego grona odbiorców. Wprawdzie AI może pomóc szybciej pisać teksty – ale nie sprawi, że będzie bardziej wiarygodny. Może też przetłumaczyć tekst – ale nie zrozumie kontekstu kulturowego. Może streścić tekst – ale nie zastąpi ludzkiej refleksji.
Jednak przyszłość mediów obywatelskich nie zależy od tego, jak szybko będą wdrożone nowe technologie AI. Nowe kompetencje cyfrowe mogą w przyszłości stanowić warunek przetrwania mediów obywatelskich w erze AI. Jednak należy pamiętać, że sztuczna inteligencja jest tylko narzędziem w rękach człowieka. To od dziennikarzy będzie zależeć – czy użyją je dobrze, czy źle. Narzędzie, które posługujemy się człowiekiem – kształtuje nas bardziej, niż nam się wydaje. Dlatego kluczowe pytanie nie brzmi – czy używać AI, ale jak – uczyć AI-alfabetyzacji?
Prawo chroni twórczość człowieka, nie algorytmu
Treści wygenerowane przez AI nie mają autora w sensie prawnym, ponieważ nie spełniają podstawowego warunku – nie zostały stworzone przez osobę fizyczną. Prawo autorskie opiera się na założeniu, że twórcą jest człowiek. To on wnosi indywidualny wkład intelektualny, kreuje i ponosi odpowiedzialność za efekt swojej pracy. Istotą prawa autorskiego jest oryginalność i indywidualny charakter dzieła. Oznacza to, że wytwory stworzone wyłącznie przez algorytm nie mają autora i nie są chronione prawem autorskim. Wobec tego nie można przypisać sobie do nich praw i zakazać innym ich używania.
Otwarta pozostaje kwestia kto będzie ponosić odpowiedzialność za treści naruszające cudze prawa, jeśli zostały wygenerowane przez AI – producent oprogramowania, operator systemu AI, jego użytkownik, a może nikt? Kolejną kwestią są materiały, na których trenuje AI – często chronione prawem autorskim. W praktyce odpowiedzialność może spoczywać na człowieku, który używa systemu zgodnie z zasadą – kto działa przez innego, działa sam. Jednak dziennikarz korzystający w swojej działalności z wytworów sztucznej inteligencji musi mieć świadomość, że może ponieść odpowiedzialność za potencjalne naruszenie praw autorskich osób trzecich – jeżeli narzędzie AI wykorzystało materiały chronione.
W tym zakresie w 2024 r. Unia Europejska przyjęła Akt o Sztucznej Inteligencji (AI Act), który reguluje kwestie etyczne i bezpieczeństwa. Jednak nie rozwiązuje on szczegółowo problemów prawa autorskiego do treści wygenerowanych przez AI. Być może konieczne będzie stworzenie nowej kategorii prawnej – dzieł współtworzonych przez dziennikarzy i AI.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Inteligentne miasto – czyli jakie?
Smart city (inteligentne miasto) to koncepcja, która nie odnosi się już tylko do przyszłości. Potocznie za inteligentne miasto uznaje się obszar miejski, który wykorzystuje nowoczesne technologie do poprawienia jakości życia wszystkich mieszkańców – bez względu na wiek, czy stopień sprawności. Czy w takim razie zwykły chodnik może być inteligentny? Dzięki AI – tak. Sztuczna inteligencja może mieć początek pod naszymi stopami. Chodnik wyposażony w czujniki, kamery i technologię AI może stać się żywym elementem miejskiego ekosystemu. Potrafi liczyć pieszych, mierzyć temperaturę nawierzchni, rozpoznawać oblodzenie, wykrywać przeszkody i informować o nich służby miejskie. Gdzie technologia służy człowiekowi, tam człowiek zajdzie dalej.
Ale czy naprawdę w erze AI inteligentne miasto jest dla wszystkich? A może tylko dla wybranych tych, którzy nadążają za tempem cyfrowej rewolucji? Odpowiedź jest tylko jedna – z założenia w smart city żadna grupa społeczna nie może być pominięta. Nowoczesne technologie AI nie powinny być czynnikiem wykluczającym część mieszkańców ze względu na brak kompetencji cyfrowych.
Inteligentne miasto to takie – które słucha, uczy się i reaguje. To miasto gdzie sztuczna inteligencja nie zastępuje ludzkiej inwencji twórczej – ale ją wspiera w dążeniu do innowacyjności. Gdzie nowoczesność idzie w parze – z troską, a rozwój – z empatią. To miasto dowodzące słuszności, że AI i empatia mogą iść w parze. W końcu jest to miasto, w którym najważniejsi są mieszkańcy, którzy chcą żyć w zielonej przestrzeni bez barier. Prawdziwa inteligencja zaczyna się tam, gdzie technologia ma serce i służy ludziom – a nie odwrotnie.
Smart city to nie tylko infrastruktura – ale także przestrzeń społeczna
Wdrażanie rozwiązań opartych na AI w miejskiej infrastrukturze można porównać do sadzenia drzew – które zaowocują w przyszłości. W tym zakresie kolejnym szczeblem rozwoju jest model smart city 3.0. Jest to podejście oparte na twórczym zaangażowaniu mieszkańców w kreowanie rozwoju przestrzeni miejskiej. W tym wariancie to mieszkańcy pozostają w centrum zainteresowania. W inteligentnym mieście obywatelskim rolą władz lokalnych jest też zachęcanie mieszkańców do korzystania z nowoczesnych technologii – w szczególności związanych ze sztuczną inteligencją.
Smart city to miasto, które słucha swoich mieszkańców. Także tych, którzy mówią wolniej, ciszej ale z wielką mądrością – ze względu na wiek i doświadczenie. Młodość ma siłę, ale to starość ma mądrość. Młodość jest darem natury, starość – dziełem sztuki. W połączeniu tych dwóch wartości tkwi przyszłość inteligentnych miast. Wspólne działania młodych i seniorów uczą, że technologia AI powinna łączyć – a nie dzielić.
Nie ma starości dla odważnych umysłów. W tym zakresie mądrość osób w starszym wieku jest jak korzeń, z którego wyrasta przyszłość nowoczesnego miasta. Jeżeli miasta mają być naprawdę inteligentne, to muszą czerpać z mądrości życiowej swoich mieszkańców. To oni mogą nauczyć cierpliwości, równowagi i odpowiedzialności – wartości, które nadadzą sens technologicznej rewolucji.
Nie liczmy lat – ale sprawmy, aby lata się liczyły. Nie wszystko, co można policzyć – liczy się, i nie wszystko, co się liczy – można policzyć. W tym zakresie AI uczy nas, że liczenie – w sensie przetwarzania danych – może prowadzić do realnej zmiany jakości życia w mieście. Mądry człowiek buduje mosty, a nie mury. W dostępnych miastach te mosty łączą pokolenia, kompetencje i technologie. Technologia sama w sobie jest neutralna. To my decydujemy, czy użyjemy jej do budowy mostów – czy murów Osoby młodsze mogą pomagać seniorom korzystać z inteligentnych rozwiązań AI, zaś seniorzy dzielić się swoim doświadczeniem życiowym. Efekt? Mogą powstawać projekty pilotażowe, które połączą świat cyfrowy z realnymi potrzebami mieszkańców w każdym wieku.
Seniorzy w mieście bez barier – w erze AI
Miasto bez barier to przede wszystkim koncepcja społeczna i technologiczna, w której dostępność staje się wartością wspólną, a sztuczna inteligencja – narzędziem troski o człowieka. AI w roli architekta zmian sprawia, że dostępność staje się fundamentem projektowania przestrzeni publicznej. Jednak czy potrafimy tak projektować przestrzeń miejską, aby była przyjazna i dostępna dla wszystkich pokoleń? W erze cyfrowej transformacji pytanie to nabiera szczególnego znaczenia. Inteligentne miasto to nie tylko miasto technologii i szybkiego ogólnodostępnego Internetu, ale przede wszystkim miasto troski o mieszkańców w każdym wieku.
To także inteligentny system zarządzania miastem, który reaguje na potrzeby osób starszych. Stosowane rozwiązania mogą poprawić komfort życia tej grupy społecznej – poprzez aplikacje wspierające orientację przestrzenną, po szybkie wykrywanie przeszkód i zagrożeń. Inteligentne miasta – to mniej barier, a więcej samodzielności. Dzięki takiemu podejściu seniorzy mogą czuć się bezpieczniej w przestrzeni miejskiej. Inteligentne miasto nie może być miastem kontroli – powinno być miastem zaufania. Seniorzy nie potrzebują miasta szybkiego – ale bardziej empatycznego. Miasta, które dostosowuje tempo życia do wszystkich potrzeb swoich mieszkańców.
W stereotypowym myśleniu seniorzy często są postrzegani jako – odbiorcy wsparcia. Natomiast w idei inteligentnego miasta chodzi o coś więcej – o współtworzenie miasta, które działa lepiej dzięki wiedzy i doświadczeniu wszystkich jego mieszkańców. To zmienia sposób, w jaki władze lokalne podchodzą do kwestii dostępności przestrzeni publicznej. Seniorzy nie są już tylko odbiorcami wsparcia, ale stają się współtwórcami rozwiązań dostępnościowych. Wnoszą to, czego nie uda się zaprogramować – perspektywę człowieka, który z przestrzeni miejskiej korzysta codziennie i zna jej ograniczenia z autopsji. Dostępność to proces – a nie jednorazowe działanie. To ciągłe dostosowywanie przestrzeni miejskiej do zmieniających się potrzeb jej mieszkańców w każdym wieku. AI otwiera przed seniorami drzwi do dostępnej przestrzeni publicznej. Drzwi do świata AI są już otwarte – wystarczy przez nie przejść.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Sztuczna inteligencja w służbie dostępności
Stare drzewo też może zakwitnąć, jeśli ma dobrą ziemię i światło. I właśnie światło nowej technologii AI – coraz częściej oświetla codzienne życie osób starszych. Seniorzy stanowią jedną z grup najbardziej narażonych na wykluczenie związane z dostępnością – architektoniczną, cyfrową i informacyjno-komunikacyjną. Z wiekiem pojawiają się ograniczenia – wzroku, słuchu, mobilności czy pamięci, które często utrudniają korzystanie z – przestrzeni miejskiej, transportu, czy usług publicznych. Jednocześnie to właśnie seniorzy najlepiej potrafią wskazać, gdzie bariery rzeczywiście istnieją – nie w teorii, ale w praktyce.
Czy sztuczna inteligencja może pomóc seniorom tworzyć bardziej dostępną przestrzeń publiczną? Wszystko wskazuje, że tak. W kręgu zainteresowania osób w grupie wiekowej 60+ coraz częściej pojawia się sztuczna inteligencja – nie jako nowy gadżet do zabawy, ale konkretne narzędzie do poprawy jakości życia w mieście. Przykładowo aplikacje wykorzystujące AI mogą w czasie rzeczywistym monitorować ruch na ulicach i dostosowywać natężenie oświetlenia na przejściach dla pieszych w miejscach, gdzie seniorzy poruszają się najczęściej. Dzięki analizie danych z monitoringu, możliwe jest szybsze reagowanie na zagrożenia, takie jak – śliskie chodniki, czy zatłoczone przejścia dla pieszych. Dzięki AI można będzie w czasie rzeczywistym zaproponować jakie rozwiązania będą najskuteczniejsze. Na tej podstawie można planować rozmieszczenie ławek, przystanków, toalet publicznych czy punktów informacji miejskiej — zgodnie z rzeczywistymi potrzebami seniorów, a nie wyłącznie z urzędowymi nakazami.
Aplikacje oparte na AI będą pomagać seniorom w planowaniu codziennych tras, w tym uwzględniając dostępność komfortek – specjalnych pomieszczeń higieniczno-sanitarnych wyposażonych w duży, bezpieczny przewijak, który umożliwia osobom dorosłym z niepełnosprawnościami wykonywanie czynności pielęgnacyjnych w komfortowych i godnych warunkach. Aplikacje wykorzystujące rozpoznawanie obrazu potrafią opisać najbliższe otoczenie, co jest nieocenione dla osób niewidomych. Z kolei programy komputerowe, naśladujące rozmowę z żywym człowiekiem, ułatwiają kontakt z urzędami i instytucjami publicznymi — bez konieczności wychodzenia z domu, czy czekania w kolejkach. Dzięki temu seniorzy mogą zyskać większą niezależność, a miasto stać się bardziej dostępne i przyjazne dla najstarszych jej mieszkańców.
Algorytmy AI nie znają emocji i uczuć – ale mogą tego uczyć się od ludzi. Zwłaszcza od tych, którzy najlepiej rozumieją, czym są bariery w codziennym życiu. W tym kontekście seniorzy są tu najlepszymi nauczycielami. Pokazują, gdzie technologia ma sens, a gdzie może stać się barierą. Osoby w wieku 60+, ze względu na swoje doświadczenie życiowe, mają naturalne predyspozycje do trenowania AI w obszarze dostępności. To oni wnoszą do technologii pierwiastek empatii. Dzięki ich doświadczeniu algorytmy AI uczą się dostrzegać lepiej ludzkie potrzeby. W ten sposób technologia AI będzie stawać się coraz bardziej ludzka i dostępna.
AI zmienia przestrzeń publiczną na bardziej dostępną dla seniorów
Jak rozwijać miasta, aby były dostępne dla osób w każdym wieku? Trzeba słuchać tych, którzy w nich żyją. Miasta są dla ludzi. Obecnie miasta muszą zmierzyć się z wyzwaniami – zapewnienia dostępności i wysokiej jakości życia, które ze względu na zmiany demograficzne będą się nasilać w najbliższych latach. W tym zakresie seniorzy są nie tylko użytkownikami przestrzeni publicznej, ale też ekspertami w praktyce. Znają problemy, które dla młodszych mieszkańców mogą być niewidoczne. To właśnie starsi mieszkańcy z własnego doświadczenia wiedzą najlepiej, gdzie w przestrzeni publicznej pojawiają się bariery architektoniczne – zbyt wysokie krawężniki, brak ławek, zbyt strome podjazdy, nieczytelne oznaczenia, mało kontrastowe napisy, czy zbyt szybkie komunikaty dźwiękowe na przejściach dla pieszych. Dla osób młodych – to drobiazgi, dla seniora – to przeszkody utrudniające codzienne funkcjonowanie. To, co dla jednego jest detalem, dla innego może być murem nie do przejścia. Spostrzeżenia seniorów pomogą stworzyć bardziej wrażliwe społecznie rozwiązania w przestrzeni miejskiej.
AI staje się narzędziem, które realnie usuwa bariery związane z zapewnieniem dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. Nowe technologie AI nie są zarezerwowane wyłącznie dla młodych. Coraz więcej osób 60+ nie tylko uczy się jak korzystać z narzędzi AI, ale też jak je w praktyce wykorzystywać – aby budować świat bez barier. Coraz częściej to seniorzy sami wskazują, jak AI może ułatwić im bezproblemowe poruszanie się w przestrzeni wspólnej. Bezpieczeństwo i komfort poruszania się po mieście to podstawowe elementy jakości życia osób starszych. Niestety, w wielu miejscach nadal brakuje infrastruktury dostosowanej do ich potrzeb. Z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja, która coraz częściej znajduje zastosowanie w planowaniu i zarządzaniu przestrzenią miejską. Projektowanie dostępnych – ulic, parków, czy budynków – coraz częściej odbywa się z pomocą algorytmów AI. Seniorzy zyskują dzięki temu bezpieczniejsze, bardziej przyjazne miejsca do życia. Należy jednak pamiętać, aby decyzje dotyczące projektowania dostępnych miast były podejmowane z udziałem seniorów — a nie tylko dla nich.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Seniorzy i technologia AI – duet przyszłości
Współczesne społeczeństwo starzeje się w szybkim tempie, a seniorzy stają się coraz bardziej znaczącą grupą społeczną. Mają doświadczenie życiowe, wiedzę o lokalnych potrzebach oraz realne oczekiwania. Niestety, wiele przestrzeni publicznych wciąż nie jest dostosowana do ich potrzeb – schody bez podjazdów, brak odpowiedniego oświetlenia, nierówne chodniki, czy nieczytelne oznakowanie – stanowią bariery, które ograniczają mobilność i samodzielność osób starszych.
Dostępność jest procesem, do którego nie prowadzi droga na skróty. Zapewnienie dostępności nie jest też sprawą związaną tylko z infrastrukturą, czy technologią AI – ale w dużym stopniu zależy od postaw międzyludzkich. Nie chodzi o to, aby seniorzy nadążali za rozwojem sztucznej inteligencji. Nowa technologia AI powinna służyć osobom w każdym wieku, czy stopniu sprawności. To nie seniorzy mają dostosować się do AI – ale technologia do nich. W tym zakresie ważne jest projektowanie włączające narzędzi AI – prostych, intuicyjnych w obsłudze i bezpiecznych. Sztuczna inteligencja powinna być dostępna dla osób o różnym stopniu kompetencji cyfrowych. Ale to nie ma być technologia tworzona specjalnie dla seniorów – ale z nimi i dla wszystkich.
Należy też zmienić sposób myślenia o dostępności jako o indywidualnej metodzie – na rzecz współpracy. Wprawdzie samemu dojdziemy szybciej – ale razem zajdziemy dalej. Zapewnienie dostępności przestrzeni publicznej nie uda się osiągnąć szybko i bez wysiłku – wymaga ona stopniowych, przemyślanych działań i współpracy wielu stron. Takie podejście może doprowadzić do powstania nowej kultury pracy opartej – na partnerstwie seniorów i AI. W takim modelu sztuczna inteligencja przestanie być spostrzegana tylko jako narzędzie technologiczne – a stanie się cyfrowym współpracownikiem. Kluczową wartością współpracy z AI jest synergia – człowieka i inteligentnej maszyny. Razem w duecie można więcej i szybciej. AI przyspieszy procesy i otworzy nowe ścieżki rozwoju, tworząc rozwiązania bardziej włączające.
Gdzie zgoda – tam jest siła. Seniorzy stają się partnerami AI w projektowaniu zmian – a nie odbiorcami pomocy. To nowe partnerstwo łączące doświadczenie z innowacją może na trwałe zmienić sposób – w jaki spostrzegamy dostępność. To symboliczny pomost między przeszłością a przyszłością. To właśnie seniorzy mogą nadać nowy sens relacji człowieka z inteligentną maszyną.
Współpraca seniorów i AI na rzecz dostępności ma sens
Współczesne społeczeństwo stoi w obliczu nowej rewolucji cyfrowej związanej z rozwojem sztucznej inteligencji. W dobie starzejącego się społeczeństwa i dynamicznego rozwoju technologii – integracja seniorów z AI nie jest przywilejem, ale koniecznością. AI przestaje być domeną wyłącznie programistów, a staje się narzędziem wspierającym obywateli w różnych aspektach życia. Jednym z obszarów, gdzie AI może odegrać istotną rolę, jest poprawa dostępności przestrzeni miejskiej. Nikt nie posiada uniwersalnego klucza, który rozwiąże wszystkie problemy seniorów związane z zapewnieniem dostępności. Przestrzeń publiczna jest symbolem równości – każdy ma prawo do jej użytkowania na tych samych zasadach na równi z innymi mieszkańcami. Może ona pełnić wiele funkcji – od rekreacyjnych po kulturalne, społeczne i edukacyjne. Zazwyczaj seniorzy korzystają z małych lokalnych przestrzeni, takich jak – skwery, ławki, czy osiedlowe place. To miejsca, gdzie mogą spotkać się z sąsiadami, jak też odpocząć w drodze do sklepu, czy apteki.
Sztuczna inteligencja staje się sprzymierzeńcem osób starszych w niwelowaniu napotykanych barier – architektonicznych, cyfrowych oraz informacyjno-komunikacyjnych. W tym zakresie partnerstwo seniorów i AI może stać się kluczowe do tworzenia miast bardziej bezpiecznych i włączających. Połączenie doświadczenia osób starszych z możliwościami AI daje realną szansę na bardziej dostępne i przyjazne przestrzenie publiczne. W ujęciu uniwersalnym są to takie miejsca – w których chętnie przebywamy i korzystamy w sposób samodzielny i niezależny. Miejsca dostępne dla osób z niepełnosprawnościami, są jednocześnie dostępne dla seniorów, podróżnym i rodzin z małymi dziećmi – czyli osób w każdym wieku.
Jednak sztuczna inteligencja nie zastąpi człowieka w działalności na rzecz zapewniania dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami, ale może być jego sprzymierzeńcem. Technologia AI może analizować dane przekazywane przez seniorów, które będą dotyczyć codziennych napotykanych barier. Ponadto AI może przewidywać, jak osoby starsze powinny bezpiecznie poruszać się w przestrzeni miejskiej oraz jakie elementy infrastruktury są dla nich kluczowe. Tak powstaje synergia, która otwiera nowe szanse na budowanie miast bez barier.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Mądry człowiek nie walczy z falą, ale uczy się na niej płynąć
Nie ten stary – kto ma wiele lat, ale ten – kto przestał się uczyć. Nigdy nie jest za późno, aby nauczyć się czegoś nowego. Przy czym uczenie się bez myślenia jest bezużyteczne. Ale myślenie bez uczenia się jest niebezpieczne. Jeżeli uczyć się to na cudzych błędach, bo własne mogą drogo kosztować. Mądrość przychodzi z wiekiem, ale odwaga z decyzją. Idea uczenia się przez całe życie nabiera nowego znaczenia w erze sztucznej inteligencji. Technologia AI ma służyć społeczeństwu, a nie odwrotnie. Dostęp do technologii AI to nie przywilej – ale prawo człowieka w każdym wieku. Również – a może szczególnie – seniorów. Dlaczego? Bo AI może być narzędziem, które realnie poprawia jakość życia osób starszych, wspiera ich samodzielność, bezpieczeństwo i kontakt ze światem zewnętrznym.
Korzystanie z AI nie jest już tylko domeną młodych. Również seniorzy coraz częściej decydują się sięgać po nowoczesne technologie. AI może stać się dla nich sprzymierzeńcem w odkrywaniu nowych pasji – od nauki języków obcych po tworzenie muzyki, pisanie wspomnień, czy malowanie obrazów przy pomocy programów graficznych. W ten sposób osoby 60+ udowadniają, że nowe technologie i aktywność społeczna idą w parze. Co więcej, sztuczna inteligencja może pomóc w walce z samotnością. Choć nie zastąpi ona prawdziwego kontaktu z innym człowiekiem, to może stanowić uzupełnienie wsparcia emocjonalnego – co jest szczególnie ważne dla osób starszych mieszkających samotnie.
Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu. Nie ten jest stary kto ma wiele lat – ale ten, kto stracił ciekawość świata. Seniorzy uczący się AI to nie obraz z przyszłości – to rzeczywistość, która dzieje się na naszych oczach. AI nie musi być czymś abstrakcyjnym ani skomplikowanym. Już dziś wielu seniorów korzysta z jej dobrodziejstw w codziennym życiu, często nie zdając sobie z tego sprawy. Seniorzy, którzy uczą się wdrażać AI – łączą jedno i drugie. Pokazują, że mądrość życiowa nie polega na sztywnym trzymaniu się przeszłości – ale na umiejętności odnalezienia się w nowej rzeczywistości.
Sztuczna inteligencja nigdy nie zastąpi naturalnej ludzkiej inteligencji. Ten mądry kto nie boi się wiatru zmian – umie stawiać żagle. Inteligencja to zdolność do dostosowania się do zmian. Mądrość przychodzi z wiekiem – a nie z technologią. Seniorzy stawiają żagle z wiarą – że w cyfrowym świecie każdy ma szansę się odnaleźć. Dzięki AI osoby 60+ mogą być nie tylko odbiorcami zmian, lecz także ich inicjatorami. Uspołeczniona AI może być mądra, ale żeby była ludzka – potrzebuje człowieka. Sztuczna inteligencja może uczyć się na podstawie dostępnych danych – ale empatii może nauczyć się tylko od ludzi. Stąd AI potrzebuje mądrości seniorów. Relacje między seniorami a AI nie są jednostronne. Sztuczna inteligencja może wspierać seniorów, ale także uczyć się od nich. To właśnie seniorzy mogą pomóc w kształtowaniu etycznego i ludzkiego oblicza AI.
Seniorzy i AI – wspólna sprawa
Jeśli chcesz iść szybko – idź sam. Jeśli chcesz zajść daleko – idź razem. Seniorzy i AI to przyszłość, w której technologia łączy – a nie dzieli. To właściwa droga, którą powinni iść razem człowiek i inteligentna maszyna. Od słów do czynów prowadzi daleka droga. Jeśli wiemy dokąd zmierzać, to każda droga nas tam zaprowadzi. Asystent AI pozostający na usługach seniorów – powinien stać się takim towarzyszem drogi. Sztuczna inteligencja nie ma świadomości, ani wiedzy w ludzkim sensie. AI wskazuje drogę – ale to człowiek powinien wybrać kierunek. Jednak nadal wielu starszych użytkowników AI odczuwa niepewność wobec nowej technologii. Te obawy są zrozumiałe. Stąd edukacja cyfrowa seniorów powinna iść w parze z budowaniem świadomości – czym jest AI i jak ją bezpiecznie wykorzystywać.
Kiedy doświadczenie osób w starszym wieku spotyka technologię – to powstaje nowa jakość. Ale żeby tak się stało, potrzebny jest dialog i otwartość po obu stronach – technologia i seniorzy muszą spotkać się w połowie drogi. Daje to nadzieję, że w przyszłości żadna bariera nie będzie zbyt wysoka – aby ją wspólnie pokonać. Najlepsze rozwiązania wykorzystujące AI powstaną wtedy, gdy w jej tworzenie zostaną włączeni przyszli użytkownicy. Sztuczna inteligencja powinna być wdrażana zgodnie ze znaczącym udziałem osób, które będą z niej korzystać na zasadzie – nic o nas, bez nas. Seniorzy 60+ powinni mieć w tym procesie znaczący głos. W ten sposób AI nie będzie postrzegane jako narzędzie narzucone odgórnie, ale wspólny projekt odpowiadający na realne potrzeby społeczne we wspólnocie cyfrowej. To dowód, że nowoczesna technologia nie jest wrogiem starszego pokolenia, ale sprzymierzeńcem. Wspólna sprawa, to wspólna przyszłość.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Technologia AI zmienia świat – seniorzy zmieniają technologię
Nowa rzeczywistość tworzy nowe możliwości. Rozwój AI stanowi kolejny etap transformacji cyfrowej. Era AI wkroczyła do naszego życia szybciej, niż się tego spodziewaliśmy. Przypomina to bieg za uciekającym pociągiem z napisem – „AI”. Pociąg jedzie coraz szybciej i nie sposób już go zatrzymać. Sztuczna inteligencja sama w sobie może być dobra lub zła – ale nigdy neutralna. Zależy to od tego – kto i jak będzie jej używać? Obecnie umiejętność korzystania z AI to nie tylko zrozumienie technologii, ale także zapewnienie społeczeństwu odnalezienie się w cyfrowym świecie. AI ma znaczenie nie tylko technologiczne – ale wpływa też na przemiany społeczne.
Obecnie do głosu zaczyna dochodzić nowe pokolenie związane z rewolucją cyfrową. Nie jest to jednak kwestia wieku biologicznego. Pokolenie AI nie obejmuje tylko ludzi młodych, ale też starsze generacje. Seniorzy zaczynają korzystać z technologii AI nie z ciekawości, ale z potrzeby odnalezienia się w nowej rzeczywistości cyfrowej. Pokolenie AI to ci, którzy dorastają i pracują w świecie, w którym sztuczna inteligencja staje się codziennością. Obecnie nie trzeba być programistą, aby korzystać z narzędzi AI. Podobnie nie trzeba znać się na budowie silnika, aby móc prowadzić samochód. Wystarczy ciekawość i chęć uczenia się. Powoli będziemy musieli się przyzwyczaić do tego, że istnieją obok siebie dwa światy – ludzi oraz coraz bardziej inteligentnych maszyn.
Sztuczna inteligencja staje się dla seniorów nie tyle wyzwaniem, ile szansą na – większą samodzielność, szybszy dostęp do informacji, czy lepszy kontakt z bliskimi. Seniorzy uczący się korzystać z AI pokazują, że ta zdolność nie kończy się wraz z wiekiem, ale przeciwnie – dojrzewa wraz z nimi. W tym zakresie seniorzy coraz śmielej wkraczają w świat technologii AI. Nie jako bierni odbiorcy, ale aktywni uczestnicy i strażnicy dostępności przestrzeni publicznej. Seniorzy, ze względu na swoje doświadczenie życiowe i dysponowanie wolnym czasem, stanowią niewykorzystane zasoby aktywności społecznej. Posiadają naturalne predyspozycje do pełnienia roli – lokalnych liderów dostępności. Tym bardziej, że dostępność jest procesem – który dotyczy wszystkich grup wiekowych.
Samoorganizacja seniorów – praktyczna lekcja aktywności obywatelskiej
Obecnie osoby starsze coraz chętniej angażują się w różne formy aktywności społecznej. Uczestniczą w zajęciach organizowanych przez NGO, kluby seniora, czy też w ramach wolontariatu. W miarę możliwości starają się też nadążyć za nowymi technologiami informacyjno-komunikacyjnymi. W tym zakresie zakładają grupy tematyczne w mediach społecznościowych, gdzie wymieniają się wiedzą oraz inspirują innych do aktywności. Seniorzy nie tylko uczą się, jak korzystać ze sztucznej inteligencji, ale też jak ją kształtować aby służyła wszystkim. Jednak potencjał AI nie kończy się na samej technice. AI może stać się „cyfrowym asystentem” pomagającym seniorom w ich codziennym życiu, w tym w aktywizacji społecznej. AI daje nowe możliwości technologiczne, ale to człowiek – niezależnie od wieku – nadaje temu sens.
Obecnie świadome korzystanie z AI staje się nową kompetencją obywatelską. To dowód, że aktywność cyfrowa ma wiele twarzy. Nowoczesne technologie AI nie muszą stanowić kolejnej bariery dla seniorów, ale mogą stać się narzędziem nowej formy integracji i aktywności społecznej. Sztuczna inteligencja może wzmocnić samoorganizację seniorów. W ten sposób stworzyć nowy wymiar obywatelskości – cyfrową samoorganizację. Parki, domy kultury, czy kluby seniora – AI pomaga dostosowywać te miejsca do potrzeb seniorów. Jednocześnie zachęcając do aktywności na rzecz zapewnienia dostępności.
Coraz częściej można spotkać grupy seniorów, dla których AI staje się pomocnym narzędziem w codziennym życiu – w dostępie do informacji, komunikacji z otoczeniem, czy planowaniu działalności społecznej. Ponadto asystenci AI przypominają o lekach, tłumaczą treści lub dostosowują tekst do potrzeb osób słabowidzących. Samoorganizacja środowiska seniorów i AI stanowi duet, który może zmienić oblicze współczesnych miast – od prostego chodnika po wielkie projekty typu inteligentne miasta (smart city). W tym zakresie środowisko senioralne może integrować się i konsolidować swoje działania, za pomocą mediów społecznościowych – jako samopomocowe grupy wsparcia lub inne formy grup nieformalnych. Cyfrowa rewolucja ma to do siebie, że łączy – o ile pozwolimy jej na to.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Technologia AI nie zna ograniczeń związanych z wiekiem
Jeszcze do niedawna powszechnie uważano, że nowe technologie cyfrowe są domeną głównie osób młodych. Kiedy myślimy o użytkownikach sztucznej inteligencji, to najczęściej przed oczami widzimy obraz młodych ludzi – w słuchawkach przed komputerami, tabletami lub smartfonami. Jednak dzisiaj również seniorzy coraz odważniej sięgają po nowoczesne narzędzia AI, jak też korzystają z mediów społecznościowych. Obecnie komputer z dostępem do Internetu staje się dla coraz większej grupy osób starszych narzędziem do – samodzielności i kontaktu ze światem zewnętrznym. AI otwiera przed nimi kolejne drzwi do świata cyfrowego, który jeszcze do niedawna był zarezerwowany tylko dla programistów. Cyfrowy nauczyciel otwiera drzwi do klasy, ale uczeń musi przez nie wejść sam.
Tempo zachodzących zmian związanych z AI wydaje się zawrotne – liczone jest nie w latach, ale w miesiącach. Coraz więcej osób 60+ udowadnia, że cyfrowa rewolucja nie jest zarezerwowana tylko dla młodych. Wręcz przeciwnie – staje się przestrzenią, w której doświadczenie życiowe spotyka się z AI – aby wspólnie budować społeczeństwo bardziej dostępne i włączające. Ludzie renesansu z dużą wiedzą i doświadczeniem życiowym stają się niezbędnymi przewodnikami dla AI po świecie ludzi. W XXI wieku nowymi ludźmi renesansu zostaną ci, którzy nie obawiają się korzystać z AI oraz potrafią to robić mądrze. Łączą wiedzę i doświadczenie życiowe z humanistyczną wrażliwością. To oni sprawiają, że inteligentna maszyna ma szansę stać się narzędziem rozwoju, a nie zagrożeniem dla człowieka.
Pokolenie AI nie dotyczy tylko grupy osób młodych, ale obejmuje również starsze generacje. Przy czym młodsi cyfrowi tubylcy traktują korzystanie z AI – jako naturalną codzienną czynność, zaś dla seniorów – jest to często nadal narzędzie wymagające oswojenia. Seniorzy to nie tylko użytkownicy AI, ale też wnikliwi obserwatorzy codzienności. Potrafią dostrzec rzeczy, jakich na co dzień nie zauważa młodsze pokolenie. Wnoszą swoje doświadczenie życiowe, zwracając uwagę na rzeczy – które dla innych bywają często niewidoczne. To dowód, że cyfrowa transformacja może łączyć pokolenia i wzmacniać ideę miasta bez barier.
AI z ludzką twarzą – idea cyfrowego towarzysza
Technologia AI nie rozwija się w próżni. Nie rozwijamy AI dla niej samej – lecz po to, aby służyła ludziom. Ta przemiana ma wymiar nie tylko technologiczny, ale i filozoficzny. AI z ludzką twarzą stawia pytanie o to, czym jest człowieczeństwo, i jak wiele z niego można – lub powinno się – oddać w ręce coraz bardziej inteligentnych maszyn. Czy cyfrowy towarzysz może być przyjacielem? Czy może nas pocieszyć, zrozumieć, inspirować? A może jego empatia – to tylko dobrze zaprojektowana iluzja?
Nie sztuka mówić, ale sztuka słuchać. Kto pyta – ten błądzi tylko przez chwilę. Ale kto nie pyta – ten błądzi całe życie. Dlatego nie należy bać się pytać i korzystać z nowych rozwiązań technologicznych. Systemy AI uczą się komunikacji, prowadzenia rozmów, reagowania na emocje, a nawet budowania więzi. Celem nie jest już tylko efektywność, lecz bliskość i zrozumienie. Sztuczna inteligencja jest nie tylko narzędziem, ale może pełnić rolę „cyfrowego towarzysza”, który będzie z seniorem – rozmawiać, czy po prostu słuchać. We współczesnym społeczeństwie, gdzie samotność staje się jednym z największych wyzwań cywilizacyjnych, idea cyfrowego towarzysza nabiera szczególnego znaczenia. Przy czym nie musi mieć ciała człowieka, aby być obecny. Może być głosem lub tekstem – ale jeśli będzie projektowany z troską o człowieka, stanie się czymś więcej niż tylko inteligentną maszyną.
Dla osób starszych, zwłaszcza samotnych, to może stanowić wsparcie emocjonalne i sposób na utrzymanie kontaktu ze światem. To nie tylko funkcjonalność, ale i empatia technologiczna. Dobrze zaprojektowana AI potrafi rozpoznać zmianę tonu głosu, wychwycić oznaki smutku, a następnie zareagować wspierającym komunikatem. W kontekście osób starszych, z niepełnosprawnościami lub cierpiących na zaburzenia depresyjne, takie systemy mogą być realnym wsparciem w codzienności. Jednak żaden komputer nie zastąpi ciepła drugiego człowieka. Dlatego ważne jest, aby technologia AI pomagała budować relacje – a nie je zastępowała. W ten sposób dobrze zaprojektowane AI może zapewnić seniorom większe poczucie bezpieczeństwa, czy samodzielności.
Idea – AI z ludzką twarzą – jest w istocie lustrem, w którym odbija się nasze wyobrażenie o człowieczeństwie. Tworząc sztuczną inteligencję, jednocześnie tworzymy nową opowieść o nas samych – o tym, jak definiujemy empatię i jak rozumiemy bliskość w erze AI. Cyfrowy towarzysz nie musi udawać człowieka, jeżeli potrafi realnie wspierać go w rozwoju oraz w przezwyciężaniu ograniczeń, w tym budowania dostępnego świata bez barier.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Polityka prywatności i pliki cookies Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Czytaj więcej
